sobota, 1 czerwca 2013

Zakupy z okazji Dnia Dziecka ;)


Hej! Dzisiaj byłam w mieście z mamą, więc nie obyło się bez zakupów. Potraktowałam je jako prezent z okazji Dnia Dziecka :D haha Tata natomiast obiecał mi kupić farbki akrylowe <3 Już się jaram :D Fajnie być dzieckiem xD  To nic, że dziewiętnastoletnim :D

Oglądajcie co kupiłam i piszcie co same posiadacie lub co chciałybyście złowić ;> A jak się mają Wasze prezenty? :D Nadal czujecie się jak dzieci? :D



wygniecione troszkę, ale zdjęcia robiłam zaraz po powrocie do domu :)



Zbliżenie na lakiery: 



Właśnie pomalowałam paznokcie powyższym lakierem z Lemaxa i stwierdzam, że jestem w nim nieodwołalnie zakochana <3


Do następnego! ;)

wtorek, 28 maja 2013

Truskawkowy wtorek ;)



Hej! Za namową pewnej Pani, zdecydowałam się na zdobienie inne niż zwykle ;) Zamiast zwykłego koloru na paznokciach postawiłam na TRUSKAWKI! ;) Wam też kojarzą się z latem? ;)

Wiem, że nie wyszły mi idealnie, no ale macie :D Podziwiajcie, krytykujcie, co tylko chcecie :D





XOXO

sobota, 25 maja 2013

Kolorowy french :)



Tym razem postawiłam na coś, co ożywiłoby tą ostatnio ponurą pogodę ;) Kolorowy french to niezawodny sposób na urozmaicenie naszego mani :) Lubicie kolorowe zdobienia, czy jak już french to jedynie klasyczny? :)



A do zdobienia użyłam: 



Jak Wam się podoba? ;)
XOXO

czwartek, 23 maja 2013

Kwiatowy motyw na pazurkach!



Wakacje od zawsze kojarzą się kwitnącymi kwiatami? Hmm stereotyp chyba :D Mi się kojarzy ze spaniem do 11 ( chociaż jakoś nie mogę się przestawić, bo codziennie wstaję o 9 ;o ) i co za tym idzie jedzeniem śniadania na obiad <3 Kierując się tym kwiatowym stereotypem postanowiłam wykminić jakieś takie mani ;D Posłużyłam się Oleskowym lakierem (który na początku nie przypadł mi do gustu, ale postanowiłam na siłę się z nim zaprzyjaźnić) i fioletową kulką z chińczyka ;> Efekty możecie oglądać poniżej:





Na koniec chciałabym się pochwalić moimi maleństwami! :D Są tak słodkie, że można je schrupać :D
Czarny- Drapka, szary- Kaszmir ;) Niestety Kaszmir idzie w oddanie. Na szczęście do rodziny, więc będzie można go odwiedzać! haha





XOXO





P. S Biorę udział w rozdaniu TUTAJ ;) Zapraszam wszystkich zainteresowanych ;p 

piątek, 17 maja 2013

Zakończenie matur i małe zakupy :)

Hej!
Dzisiaj mogę już oficjalnie powiedzieć, że rozpoczęłam wakacje! ;) Około godziny 12 miałam ostatni maturalny egzamin, ustny angielski. Trafił mi się naprawdę bardzo sympatyczny egzaminator. Mimo, że trafiłam na niekoniecznie łatwy zestaw to poszło mi bardzo dobrze! Uwierzyłam w swoje zdolności językowe! haha 

Po egzaminie, spotkałam się z mamą na mieście i poszłyśmy na małe zakupy. Mój ciuchlandowy łup i okulary z chińczyka potraktowałam jako nagrodę za tak dobry wynik :D






Nawiązując jeszcze do matur, chciałabym Wam pokazać prezent, który moja klasa dostała od naszej wychowawczyni na zakończenie roku ;) To było naprawdę miłe z jej strony!
Koniczynka na kołnierzyku bluzki ;)


Maturzyści! Jak Wam poszły matury? ;) Z czego zdawaliście poza obowiązkową podstawą? 
Cudownie jest już poczuć wakacje :D A nasi młodsi koledzy niech się nie martwią, bo czas do końca roku szkolnego na pewno szybko zleci :)

XOXO

wtorek, 7 maja 2013

Maturalne paznokcie!


 W związku z tym, że zaczęłam od dzisiaj matury na moich paznokciach zagościło coś bardziej naturalnego i delikatnego. Pisałam już wcześniej, że nie mam zamiaru wparować z neonie na salę, dlatego tym razem nudziak. Czy nuda? Co to, to nie! Diamenciki muszą być! ;)



Za zdjęciach tego nie widać, ale diamenciki zagościły również na kciuku, nie tylko na szczęśliwym ;)


Maturzyści! Jak Wam poszedł polski? Który temat wybraliście? 
Moim zdaniem, nie było tak tragicznie. Zobaczymy z jutrzejszą matmą. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych radioaktywnych biedronek, ani nic z tych rzeczy! ;>



Trzymajmy się jutro twardo i niech stres nas nie zje! 

sobota, 4 maja 2013

Blogerski lakier po raz pierwszy!



Hej!
Pamiętacie ''blogerskie lakiery''? Szał ciał na nie już chyba minął, a ja dopiero teraz zdecydowałam się na zakup jednego z nich :) W związku z tym, że mój ukochany nudziak się kończy, zdecydowałam się na odcień stworzony przez Oleskę ;)


Kolor nie jest szczególnie w moim guście. Aktualnie mam dwa nudziaki w kolekcji, co u mnie jest osiągnięciem! Turkusy, czerwienie i pomarańcze znajdują się u mnie na pierwszym miejscu ;) No, ale przecież na maturę nie wparuję w neonie, prawda? :D

Wibo od początku nie przypadł mi do gustu, ale mniejsza. Każdy lakier jest inny :) Ten na załączonym obrazku nie jest strzałem w dziesiątkę. Nagłada się dość opornie, tworzą się smugi, nie jest mistrzem w szybkim wysychaniu. To co mi się w nim po części podoba to kolor. Mogę go nosić tygodniami, co ostatnio realizuję :D Nie mam czasu na twórczość na moich pazurkach, więc lakier trzymam na nich od piątku do piątku ;> Nie martwcie się, nie wyglądam jak żul spod mostu w poobdzieranych końcówkach i gigantycznych odrostach! Po utwardzaczu z Adosa nie ma żadnej ryski :)
Hm może przestanę go tak zachwalać, bo w końcu przestanie działać ;o


Podsumowując, lakier jak lakier. Szału nie ma. Nie potrafię powiedzieć o nim nic więcej niż o innych.
Nie wiem czy trafiłam na felerny egzemplarz, czy wszystkie są takie, ale nie zamierzam sprawdzać :)
Czym mogę się jedynie zachwycić? Kolorami! Są przepiękne! I tyle, kropka :)


Znajdą się wśród moich czytelniczek jakieś maturzystki? :)
Jak Wam idzie nauka? Też macie tak, że im bliżej matura tym mniej chce się Wam uczyć? 
Tak czy siak, nie wiem czy zawitam tutaj przed maturami, dlatego już teraz chcę życzyć wszystkim POWODZENIA! ;) Trzymajcie się i nie dajcie się egzaminatorom! 










OGŁOSZENIE!
KATRINA (<--- klikamy! )
DO SPRZEDANIA GENIALNE LAKIERY. 
Klikamy w Kasię, oglądamy, wybieramy i kupujemy! ;) 

niedziela, 21 kwietnia 2013

Essence Colour& Go nr 177 i'm so very


Lakier, który chcę Wam dzisiaj pokazać to urodzinowy prezent, który pokazywałam już wcześniej :)
pierwszy z lewej :)

Jest to szybkoschnący lakier- jak podaje producent- i wcale nie kłamie ;) Schnie szybko w porównaniu z innymi lakierami. Szeroki pędzelek i odpowiednia konsystencja pozwala na szybką i bezproblemową aplikację. Dwie warstwy w zupełności wystarczają na dokładne pokrycie płytki. W szafach Essence możemy znaleźć mnóstwo kolorów! Każdy wybierze coś dla siebie ;)



Na zdjęciach, co prawda wygląda jak zwykła czerwień. W rzeczywistości jest to jednak rudy, ceglasty. Dosyć ciemny, dlatego można go pomylić z czerwienią.


Jak Wam się podoba? ;) 
Mi bardzo! I na pewno skuszę się na inne kolory :)
Już nawet wypatrzyłam jaki znajdzie się w mojej kolekcji ^^



Pozdrawiam!

piątek, 19 kwietnia 2013

Zamówienie z Avonu i dzisiejsze zakupy :)


Hej! Dzisiaj dotarło do mnie moje zamówienie z Avonu, którym chciałabym się pochwalić :D Po szkole zrobiłam też małe zakupy :)

Zamówienie: 



Urocze pudełeczko *.*





Popołudniowe zakupy: 




o tym szamponie mówiłam Wam TUTAJ :)





A teraz trochę prywaty :) Dzisiaj w szkole był mój ostatni dzień :D Mam zamiar wpaść jeszcze na jakąś matmę i może angielski, ale to tylko na jedną  godzinę dziennie :) Można powiedzieć, że już zaczęłam wakacje! Niestety oficjalnie mogę to powiedzieć dopiero w piątek :) Tak czy siak, kto obchodzi dzisiaj pierwszy dzień wakacji? ; DD

Dzisiaj, zmusiliśmy klasę, żeby przyszła w całości i kręciliśmy filmik pożegnalny dla sorki :) Z życzeniami, pozdrowieniami :) Było bardzo wesoło, a na koniec koleżanka poprosiła, żeby każdy wysłał jej zdjęcie z dzieciństwa. Pewnie ma zamiar wykorzystać je do filmu :)
A niżej, możecie zobaczyć jak się zmieniła Paula :D haha część moich znajomych mówi, że nie jestem wcale do siebie podobna :D


Po lewej: 6 lat
Po prawej: 19 lat.

Ściskam ;*
No i wiem, że macie okna ale muszę to powiedzieć! Mamy lato! <33

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Kuracja dla włosów z Green Pharmacy


Już jakiś czas temu kupiłam szampon i odżywkę z Green Pharmacy. Po stosowaniu przeróżnych odżywek, masek itp. nie czekałam na jakieś cuda. A tu WOW! Szampon sprawdza się znakomicie. Nie obciąża włosów ( co u mnie było ogromnym problemem w ostatnim czasie), włosy są sypkie i miękkie w dotyku :) Mam raczej twarde włosy, dlatego o taki efekt trudno ;p Odżywka sama w sobie nie wiem czy mi pomogła, ale nadal ją stosuję. Poprawy na końcówkach nie zauważyłam, niestety :(


Opis:

Szampon do włosów osłabionych i zniszczonych RUMIANEK LEKARSKI. Tradycja stosowania ziół w leczeniu różnych dolegliwości sięga czasów starożytnych. Wiele niezastąpionych receptur nadal potwierdza swoją aktualność i efektywność. Rośliny lecznicze są sprawdzonym lekiem po który często sięgamy w czasie choroby czy osłabienia organizmu i otrzymujemy skuteczną pomoc. Dlatego głównym składnikiem szamponu jest wyciąg z koszyczków rumianku lekarskiego o działaniu ogólnie wzmacniającym,  przeciwzapalnym i antyalergicznym. Wyciąg z rumianku, bogaty w witaminę C, zwalczającą wolne rodniki - powoduje opóźnienie starzenia się skóry, a także witaminę PP, wzmacniającą naczyńka krwionośne - dzięki czemu poprawia wygląd skóry oraz  wspomaga procesy regeneracyjne włosów na całej ich długości. Wzmacnia cebulki włosowe i chroni końcówki przed rozdwojeniem. Rumianek to naturalny filtr UV oraz bogate źródło życiodajnej energii z przyrody, która przywraca włosom zdrowie. W ziołowych szamponach serii Green Pharmacy zebraliśmy wszystko najlepsze, czym obdarza nas matka-natura.


Opis:

Balsam do włosów zniszczonych, łamliwych i osłabionych  POKRZYWA ZWYCZAJNA.
Skrzyp polny, pokrzywa, dziurawiec, owoce kasztanowca, żurawina.
Szybko regeneruje uszkodzone włosy. Wzmacnia osłabione części włosa zabezpieczając je przed łamliwością i dostarcza im niezbędne odżywcze składniki zawarte w balsamie. Osłabione włosy wymagające szczególnej troski otrzymują niezbędne odżywienie oraz nawilżenie. Balsam odżywia i wzmacnia włosy zapewniając im siłę niezbędną do intensywnego wzrostu. Już pierwsze zastosowanie balsamu zapewnia włosom ochronę przed uszkodzeniami i ułatwia rozczesywanie nadając im piękny połysk i wygląd.
Podsumowując: Szampon bardzo na TAK, a nad odżywką wypadałoby się jeszcze zastanowić :)
Kilka osób pytało mnie o jedwab do włosów, również od Green Pharmacy. Jak na razie spisuje się bardzo dobrze, zobaczymy po dłuższym stosowaniu :) Za jakiś czas postaram się napisać o nim więcej ;)


Wiem, że wszyscy macie okna, ale WIDZIELIŚCIE TĄ WIOSNĘ? ;> 
Nareszcie! :))

XOXO

sobota, 6 kwietnia 2013

Zakupy!


W piątek po lekcjach, jak to zwykle bywa wybrałam się z koleżanką na małe zakupy. Miałam zamiar kupić tylko co, czego potrzebuje, ale jak zwykle wyszło inaczej :D Szamponetka ( której nie ma na zdjęciach) w kolorze wiśniowej czerwieni już wylądowała na włosach, to mój ulubiony i sprawdzony kolor ;) Być może, jutro wstawię jakieś zdjęcia, żebyście mogły go zobaczyć :) Tak Kaśka, również dlatego, bo wiem że będziesz mi truła, żebym wstawiła :D  No no, także oprócz szamponetki, moje zakupy zobaczycie poniżej:



Mój ulubiony lakier ♥ Traktuję go jako bazę i lakier nawierzchniowy :)

Jedwab w płynie, podpatrzony u kogoś w pokoju. Może on coś zdziała na moje biedne włosy. 
 Dezodorant z Garniera- też należy do ulubieńców :)

Herbata o właściwościach leczniczych :) Da się wypić w przeciwieństwie do mięty. Popijemy zobaczymy :)

A na koniec coś na relaksujący wieczór :) Maseczka nawilżająca oraz anty-stresowa. 
Z obiema się zaprzyjaźniłam, choć staram się ich często nie stosować. 


Stosowałyście coś z tych produktów?
Może znacie coś lepszego, godnego polecenia? 
Czekam na opinie :)


XOXO

środa, 3 kwietnia 2013

Wygrana w rozdaniu! :)


Hej! Muszę się Wam pochwalić, że w końcu udało mi się wygrać lakiery w rozdaniu! :D Dziękuję Kindze, za szybką przesyłkę! :) Gdyby nie święta, to byłaby jeszcze szybciej :)

Zdjęcie, które prezentowała Kinga podczas rozdania:


A teraz mój krótki opis, prezentacja kolorów na wzornikach i pierwszy lakier który wpada do pudełka z ulubionymi!


1. W7, earthquake black- pękający
2. W7, sherbet cracke- pękający


3. hoof- do layeringu 
4. Natural Collection, topaz
5. Sensique, LE oriental dream, Bamboo in Autumn


6. Essence, colour& go, 45 date with the night
7. Essence, show your feet, 11 catwalk pink

A tak wyglądają na wzornikach: 

Moja piąteczka, która wpada do koszyka z ulubieńcami na sam początek zaprezentuję Wam poniżej. Od razu po otworzeniu paczki spodobał mi się najbardziej! Przepięknie błyszczy. Na zdjęciach wygląda bardziej jak brąz, ale w rzeczywistości mieni się też odcieniami fioletu :) Trzeba go po prostu mieć i zobaczyć to na żywo :D 




Starałam się zrobić zdjęcie pod takim kątem, żebyście mogły zobaczyć te fioletowe refleksy. Niestety niekoniecznie mi się to udało. No ale moooże akurat coś zauważycie :)

Jak Wam się podobają? :)



Pozdrawiam ciepło w te zimowe dni! :)