niedziela, 21 września 2014

Letni wzór na koniec wakacji :)

Cześć!

Kto z nas nie marzył o wakacjach pod palmami? :) O podziwianiu zachodu słońca wraz z Ukochanym w ''ciepłych krajach'' ? Chciałam sobie to trochę przybliżyć, dlatego postanowiłam pomalować paznokcie typowo letnio :) Zachód słońca pod palmami. To możecie teraz zobaczyć na moich paznokciach! :) Zapraszam!




Jak Wam się podoba? :) 
Wczoraj pożegnałam się z moimi długimi paznokciami i szpicami. Wielki powrót do kwadratów :D Ciekawe na jak długo :D haha

Pozdrawiam!

sobota, 13 września 2014

Limonkowe ombre


Cześć! Każda z nas słyszała o ombre trylion razy, prawda? Ja wspomnę o nim trylion +1 :D Nigdy nie udawało mi się zrobić takiego zdobienia z którego byłabym zadowolona. A tu proszę! :) Chłopak pomógł mi wybrać lakiery, które będą do siebie pasowały i zrobił zdjęcia, które będziecie mogły dzisiaj oglądać ;) Jako baza posłużyć mi biały lakier z chińczyka. Do ombre użyłam gąbeczki do podkładu. Moim idealnym trio okazał się ciemny zielony z essence, średni zielony sensique i najjaśniejszy aisha :) Za top coat posłużył mi lakier kupiony w jakimś supermarkecie Mr. Nail. Całość prezentuje się całkiem fajnie, prawda ? :)
Zdjęcia były zrobione po jednym dniu pracy, gdzie już można zauważyć zdarte końcówki, ale to dlatego że mają dużo roboty. Wskazujący już złamany, a kciuk się nadłamuje... Od października zaczynam 2 rok studiów, czyli koniec z pracą, dlatego też nie będą miały aż takiego wysiłku :)
Zapraszam do oglądania i oceniania! :)








xoxo

wtorek, 9 września 2014

Nieokreślone zdobienie do paznokci :)


Witajcie po dłuższym czasie mojej nieobecności.. znowu :) Praca mnie pochłonęła i  nie maluję już tak często paznokci, a już na pewno nie tak, żeby chwalić się nimi na blogu :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mani, które udało mi się wczoraj zrobić. Prób było wiele :) Pierwszą próbą było zrobienie tzw. one stroke, które nadal jest dla mnie czarną magią, co spowodowane jest zapewne tym, że nie mam odpowiednich pędzelków :( Kupiłam najzwyklejsze za 2 zł, ale włosie okazało się być za twarde :( Chłopak zaproponował, żebym pomalowała je na niebiesko i zrobiła białe kwiatki. Pomyślałam, że to niezły pomysł i postanowiłam go zrealizować :) Jednak w trakcie malowania wymyśliłam coś innego :) Ogólnie rzecz biorąc to zdobienie mi się nie podoba, ale po pozytywnej opinii od chłopaka i osób z pracy postanowiłam je dodać :) Co sądzicie?



Co namalowałam? Sama nie wiem :D pierwotnie miał to być taki dwukolorowy kwiatek. Ale co z tego wyszło? Jakieś strzępy czegoś :D No nie wiem, określcie same :)




Do zdobienia użyłam lakieru bezbarwnego Mr. Nail, niebieskiej perełki od Lovely i dwóch farbek akrylowych: białej i niebieskiej :) 


Jak Wam się podoba? :)
Zapraszam na Facebook :)

piątek, 4 lipca 2014

Żółciak od Sensique!


Cześć! Dawno nie pisałam, ale byłam dosyć zajęta. Sesja mnie mocno pochłonęła, ale przynajmniej zdałam wszystkie egzaminy bez zastrzeżeń! :) Przy okazji przeprowadziłam się i znalazłam pracę :D Będę miała aktywne wakacje i bardzo się z tego cieszę. W wakacje człowiek się rozleniwia, a tak przynajmniej nie zapomnę jak to jest wstawać rano :D O paznokciach nie zapomniałam, aczkolwiek coraz rzadziej zwracam na nie uwagę. Jakiś czas temu była promołszyn w naturce ( o której nie wiedziałam dopóki do niej nie poszłam) i wchodząc do sklepu miałam zamiar kupić jakikolwiek żółty lakier ( ot taki miałam kaprys), a tu się okazało że przy kupnie jednego lakieru, drugi miałam za 1 zł :D I tak wyszłam zadowolona z dwoma- żółtym i zielonym <3 Dzisiaj chciałabym Wam pokazać żółte cudeńko :D



Co tu dużo mówić? Krycie bardzo zadowalające. Prześwity są, ale wręcz niewidoczne. Trzeba się bardzo dobrze przyjrzeć, żeby je zauważyć :) Tutaj chyba użyłam 3 warstw, ale 2 też wystarczają :) Nie zalewa skórek jak widać i co najważniejsze jest bardzo trwały! Co mnie niesamowicie zaskoczyło, ponieważ nie  byłam fanką Sensique :) Schnie stosunkowo szybko i można uniknąć pościelowych wzorków, które u mnie zdarzają się niestety często.





Co myślicie ? :D 


Nie mogłam go tak zostawić bez żadnych dodatków, więc wypróbowując matową taśmę zrobiłam paseczki :) Jak Wam się podoba w takim wydaniu? :) 




Zapraszam KLIK

niedziela, 11 maja 2014

Pochwalę się, a co! :)


Witajcie po dłuższej przerwie! Przepraszam, że nie pisałam, ale nie miałam po prostu czasu. Nauka, jakieś wyjścia, nauka. A teraz Juwenalia! :) Chodzenie na koncerty i całkowity brak czasu na pisanie :) Ale nie narzekam :) Fajnie jest :)
Dzisiejszy post będzie połączony :) W pierwszej części chciałabym Wam pokazać jak w tej chwili mają się moje paznokcie po stosowaniu Evelline, a w drugim jak prezentują się z kolorowym lakierem :) Po ostatnim panterkowym zdobieniu, które nosiłam dosyć długo,zmywam paznokcie a tam co? :) Piękne i DŁUGIE płytki ! Jestem z nich bardzo zadowolona :) A tfu! Żeby nie przechwalić :)  Teraz stosuję odżywkę Evelline 8 w 1 jako bazę pod kolorowy lakier :) Co to plusów i minusów nie muszę się rozpisywać, bo o tym możecie przeczytać na pierwszym lepszym blogu o paznokciach. Ja się w końcu przekonałam do tej odżywki  i nie żałuję :) Służy moim paznokciom i na szczęście nie szkodzi! :) Co najważniejsze, paznokcie są mocne i się nie łamią!

Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)

z odżywką Evelline: 







z czerwonym lakierem :)




Chcecie poczytać coś więcej o tym lakierze?:)

Pozdrawiam i zapraszam do lajkowania na facebook :)

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

To co tygryski lubią najbardziej część 2!


Hej :) Pamiętacie mój poprzedni post z panterkowym zdobieniem? Jeśli nie, to zapraszam TUTAJ :) Dzisiaj znowu chciałabym zaprezentować podobne zdobienie, ale już nie tak krzykliwe :) Jako baza posłużył mi jeden kolor, a konkretnie fioletowy EDITT, panterkę zrobiłam czarnym Safari. W pierwotnym założeniu miała to być po prostu panterka, ale teraz wygląda mi to jak jakieś szlaczki :D A Wy jak myślicie? :)








Zapraszam też do lajkowania na facebook-u :)

piątek, 18 kwietnia 2014

To co tygryski lubią najbardziej! :)


Hejka! Jak przygotowania do świąt? :) Ja już od wczoraj wieczorem jestem w domu, wróciłam po wyczerpujących studiach i mam zamiar trochę odpocząć. A przynajmniej miałam. Okazało się, że zaraz po powrocie do Lublina mam egzamin z TI. Cuuudownie. I to na dodatek ustny. Jak oni chcą zrobić ustny egzamin z informatyki? :O No dobra, mniejsza :)

Dzisiaj w końcu zdecydowałam się pomalować paznokcie! Czekałam, aż mi się odbudują i trochę urosną. Nareszcie się doczekałam! Paznokcie mam mocne i jak na razie się nie rozdwajają :) Teraz moim celem będzie osiągnięcie dłuugich kwadratów :) Pazurki potraktowałam kolorowymi lakierami, każdy paznokieć inny, a na to dorzuciłam panterkę :) Efekt? :) To co tygryski lubią najbardziej! :)







Lakiery jakich użyłam (od lewej) :

* czarny Safari 
* czerwony EDITT (od chińczyka) 
* zielony Ingrid nr. 399
* Evelline 8w1 - jako baza 
* biały CR (od chińczyka) 
* różowy JOKO 
* rudy/pomarańczowy Butterfly nr. 371
* niebieski wibo (numerek niestety wytarty)



Jak Wam się podoba? :) Bo mi, szczerze mówiąc średnio. Muszę znowu wprawić rękę do robienia takich paznokci :) 


Zapraszam do komentowania i do lubienia na FACEBOOK :)
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt! ♥

wtorek, 15 kwietnia 2014

Lovely Gloss Like Gel 90


Hej! Chciałabym Wam dzisiaj pokazać kolejny lakier z wygranej z baaaardzo starego rozdania! Jest to również lakier z Lovely Gloss Like Gel o numerze 90 :) Miałam go na paznokciach AŻ raz :D Nie jestem zwolenniczką noszenia takich kolorów bardzo często. Od czasu do czasu ? Czemu nie :) Zdjęcia buteleczki nie mam, w grafice google też nie znalazałam, ale myślę, że wiecie o jaką serię lakierów chodzi :) Jeśli ktoś nie wie, to odsyłam do poprzedniego postu :) Pokazywałam tam inny kolor :) KLIK

Przechodząc do sedna sprawy :) Ogólnie rzecz biorąc, lakier typowo wiosenny o kolorze hmm morskim? Nigdy nie byłam dobra w dokładnym określaniu koloru :) Na szczęście nie jest perłowy, bo to na pewno zepsułoby jego urok. Na paznokciach wygląda dobrze :) 3 warstwy to u mnie standard. Rozprowadza się dobrze, nie zalał mi skórek! Nie wiem czy jest to zasługa konsystencji czy mojego już powoli wprawienia ale jak dla mnie wygląda świetnie! Mam nadzieję, że to drugie, bo zawsze miałam z tym problem :D Schnie średniawo, czyli lakier dla cierpliwych :) Po pomalowaniu i wyschnięciu pojawiły się baaardzo delikatne bąbelki, ale nie przeszkadzało mi to tak bardzo :) Trwałość również średnia.




Aż mi się szkoda robi patrząc na te zdjęcia. Tak wyglądały moje paznokcie w czasach swojej świetności :) Teraz króciutkie, pomalowane zaledwie Evelline. Na szczęście powoli się odradzają na nowo i mam nadzieję, że na święta uda mi się zmalować jakiś fajny wzorek :D Trzymajcie kciuki! :)

Pozdrawiam i zapraszam na Facebook'a :) 
Miłego wieczoru! :*

piątek, 11 kwietnia 2014

Kilka słów o Lovely Gloss Like Gel nr. 332 :)

Hej! Dziś zapraszam Was na moją opinię o lakierze, który wygrałam w rozdaniu jeszcze w 2013 roku, ale jakoś jeszcze nigdy nie pojawił się na blogu. Ba! Na paznokciach miałam go, aż raz! Szał ciał :D Mowa o Lovely Gloss Like Gel nr. 332 :) Jak na moje oko to głęboki niebieski z perłowym połyskiem. Nigdy perłowych nie lubiłam, ale skoro wpadł już w moje ręce to czemu nie :)




Ze spraw technicznych: maluje się szybko i sprawnie, nie zalewa skórek (a przynajmniej moich), schnie dłuuuugo :( co dla mnie jest mega męczarnią :D Końcówki pościerane po kilku dniach, ale potraktowany utwardzaczem z adosa, trzyma się dosyć długo :) Jeśli ktoś jest cierpliwy to malowanie paznokci tym lakierem nie sprawi mu żadnych problemów :) Ja, jako nerwowy człowiek nienawidzę czekać aż mi lakier wyschnie (no chyba, że oglądam w trakcie film) , dlatego jak widać na zdjęciach mam pościelowe wzorki :D Co mnie w nim najbardziej zachwyciło to kolor :) Poza tym to w sumie najzwyklejszy zwyklaczek :D Szału nie ma :)





Jak Wam się podoba? :) Miałyście, malowałyście, jak oceniacie?? 

Pozdrawiam i zapraszam na FEJSBUKA :)

środa, 2 kwietnia 2014

Evelline- zaryzykowałam.

 Hej! Na pewno każda z Was słyszała o odżywce Evelline 8w1. Zarzekałam się, że nigdy jej nie użyję, bo naoglądałam się zdjęć na innych blogach jakie negatywne skutki wywoływała. Niestety, skusiłam się.
Po regularnym chodzeniu na basen, moje paznokcie są w opłakanym stanie. Łamią się, rozdwajają, są przebarwione (ale to głównie przez zapomnienie raz czy dwa o bazie pod lakier i bum- mój błąd!), ogólnie wyglądają na słabe i bez życia. Zresztą podobnie jak ja. Także, skusiłam się i zaczynam kurację. Błędem chyba było to, że nie spiłowałam od razu paznokci na zero, tylko zaczęłam malować je odżywką. Wyglądały tak:

Na pazurkach dwie warstwy Evelline. 



Po dwóch tygodniach nic się nie zmieniło, paznokcie urosły ale nic poza tym. Zdecydowałam się, więc na całkowite wyzerowanie. Z ogromnym bólem, no ale :) Czego się nie robi dla pięknych i zdrowych paznokci :) Teraz chodzę z zerówkami i jakoś się przyzwyczaiłam. Nie ciągnie mnie nawet do pomalowania ich jakimś lakierem. Ale to pewnie nie dlatego, że się od uzależniłam, ale dlatego, że mam ogrom pracy na studiach. Informatyka, matematyka, GPS, Instrumentoznawstwo i fizyka zajmują jednak trochę czasu :( 

Od teraz wyglądają tak :) Na zdjęciach jedna warstwa Evelline. 




Jak wrażenie po tej odżywce? Warto czy nie warto? 

Zapraszam: 

sobota, 22 marca 2014

Po bardzo długiej przerwie..


Witam wszystkich pozostałych czytelników po tak długiej przerwie! :) Widziałam, że kilku się ulotniło, ale cieszę się, że inni zostali :) No więc, dlaczego tak długo nie pisałam? Wciągnęłam się w wir studenckiego życia :D Najpierw było ogarnianie całego studenckiego słownictwa :D Kto to dziekan, kto to rektor, co to kolokwium, zaliczenie, egzamin, jak wyglądają ćwiczenia, jak wykłady itp :D Pierwszy semestr to jednak ogromny stres, żeby to wszystko ogarnąć i nie pogubić się :D Później przyszedł czas na pierwsze wyjścia ze znajomymi z roku :) Park, klub, akademik? :) Wszystko dla ludzi! Ale z umiarem :) Od samego początku nie miałam zamiaru szaleć, bo jednak suma pieniędzy przeznaczona na dany miesiąc od rodziców musi wystarczy. Swoją drogą to naprawdę kochanych mam rodziców. Muszą mnie utrzymać, bo jednak jestem na dziennych studiach i codzienna praca odpada. A gdy zaczęłam rozglądać się za pracą w weekendy to powiedzieli, żebym nie zawracała sobie tym głowy jak na razie, bo nauka jest najważniejsza. A nauki to teraz mam sporo. Geodezja wcale nie jest taka lekka jakby się mogło wydawać, a co za tym jeszcze idzie to bardzo odpowiedzialna. Jak profesorowe nam zaczęli opowiadać jakie są konsekwencje niedokładnych pomiarów to aż się za głowę złapaliśmy :D W każdym razie, dobrze się czuję na tym kierunku i zapraszam wszystkich którzy jeszcze się nie zdecydowali :) Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie zaprasza :D

Blog kosmetyczny a ja opowiadam o swoim kierunku na studiach :D Zakończyłam pierwszy semestr bez żadnych problemów, rozpoczęłam drugi a postów nadal nie ma ? Niestety, czasu mam mało. Mam jednak nadzieję, że chociaż od czasu do czasu będzie się jakiś pojawiał.
Tymczasem mam Wam do pokazania zdobienie, którego zrobiłam jeszcze w roku 2013, ale nie miałam kiedy go wstawić. To był jakoś październik/ listopad? :)
Różowy french z przyklejanymi gwiazdkami :) Super alternatywa na jakieś wyjście, żeby choć trochę zabłyszczeć :D Reflektujecie? :)








Pozdrawiam :)

niedziela, 1 grudnia 2013

Pierwsze studenckie zdobienie :)


Zdobienie, które dzisiaj pokażę było pierwszym jakie zrobiłam w nowym miejscu, po przeprowadzce :) Byłam w nim nawet na spotkaniu integracyjnym, na którym dziewczyny się nim zachwycały :) To baardzo miłe, zwłaszcza że trochę posiedzieć nad nimi trzeba :)

Z nowości:  wyhodowałam  sobie szpice <3 Co prawda nie są tak ''ostre'' jak powinny to i tak jestem z nich zadowolona :D Już mi trochę przeszkadzają, ale warto się pomęczyć dla tak cudownego efektu :D

Także no :D Wrzucam fotkę tego średniowiecznego zdobienia sprzed dwóch miesięcy i zapraszam do oceniania :D Przepraszam, że tylko jedna ale nie udało mi się zrobić odpowiedniego zdjęcia w odpowiednim świetle :( Wybaczcie!



Co u Was? Jak studia? Jak matury próbne? :)

Ja już zmykam do dalszej nauki liczb zespolonych! :D
Muszę przyznać, że to nie takie straszne jak mówił sor z liceum :) Myślałam, że będzie gorzej :)

Trzymajcie się !