poniedziałek, 2 września 2013

Czarny french, czyli coś co muszę polubić :)


Pierwszy dzień szkoły, ale nie dla wszystkich! Czeka mnie jeszcze cały wolny wrzesień a edukację rozpoczynam wraz z 1 października jako oficjalna studentka :) Z tej racji dzisiejsze mani będzie lekko nie w moim stylu. Czarny french to coś co odsłania zbyt dużo naturalnej płytki za czym nie przepadam. Mimo wszystko, na studiach nie będę miała czasu na jakieś konkretne zdobienia dlatego muszę się powoli przestawiać na coś szybkiego i banalnego a zarazem nie rzucającego się w oczy.
Moja propozycja:




Jak Wam się podoba? :)


Kto był dziś w szkole? Kto ma jeszcze miesiąc wolnego? :D 



Zapraszam na rozdanie o TUTAJ :) 

12 komentarzy:

  1. Całkiem fajny ten french ;)
    Ja też myślałam, że na studiach nie będzie czasu na długie siedzenie przy paznokciach, ale miło się zaskoczyłam, bo miałam wolny jeden dzień w tygodniu i to był dzień poświęcony m.in. malowaniu paznokci :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, niby taki zwykły a ciekawy dzięki brokatowi ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się :) ja już dwa lata temu skończyłam szkołę ;c ale dziś zaczynałam staż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też mam jeszcze miesiąc wolnego, jupi!
    a zrobienie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się efekt bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Nanan ja też się jeszcze opierdalam. Powiedzmy :O

    OdpowiedzUsuń
  7. bez drobinek by misie bardziej podobal efekt koncowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. to wcale nie jest banalne zdobienie bo wygląda oszałamiająco!
    U mnie na paznokciach aktualnie też french ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny frenchyk :) lubię czerń :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ♥
Staram się rewanżować za każdy, więc nie pisz ''zapraszam do siebie'' itp., bo i tak Cię odwiedzę :)